Muzyka

niedziela, 11 stycznia 2015

Rozdział 10 - Home

!!!!!!!UwAgA !!!!!!!
Rozdział zawiera sceny +18
  Rozdział dedykowany mojej koleżance ze Stanów
Chole
-Za chwilę kiedy ja uczyłam ją polskiego a ona mnie angielskiego


Jechaliśmy przez zatłoczone ulice Londynu , jednak nie było to te które codziennie mijałam w drodze do pracy. Kierowaliśmy się w stronę bogatych apartamentów. Moje zdziwienie osiągnęło szczyt kiedy , Louis zatrzymał samochód na podziemnym parkingu. Chłopak obszedł samochód po czym otworzył mi drzwi.

-Czemu to jesteśmy spytałam zaintrygowana podążając za nim do przeszklonej windy. Uśmiechnął się tajemniczo wpisując nieznany rząd cyferek. Nie miałam pojęcia o co chodzi , uznałam to jednak za kolejny niespodziewany wybryk Louisa. Odetchnęłam z ulgą kiedy dźwig w końcu się zatrzymał. Chłopak poprowadził mnie długim korytarzem , idąc dostrzegłam na ścianach niesamowite obrazy. Zapewne większość to oryginały
-Lou , kto jest autorem tego malowidła ? spytałam przyglądając się kobiecie o anielskiej twarzy i idealnych kształtach
-Um ja , to moja mama wyjaśnił  lekko zawstydzony 
-Hej , jest piękny skomentowałam przelotnie całując go w usta , na co się uśmiechnął. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę , że zaczynam żyć od nowa. Tommo dawał mi nadzieję.  Przy nim czułam się inaczej , leczył moją zranioną psychikę. Patrząc na nasze pierwsze spotkania , oczywiście mam na myśli te kiedy się do siebie zbliżyliśmy to zauważyłam spore postępy. Z czego oczywiście byłam szczęśliwa. Westchnęłam po czym spojrzałam na Louisa , który trzymał przed sobą złoty klucz z przywieszonym do niego diamentowym serduszkiem. 
-Otwórz nakazał podając mi błyskotkę 
Przekręciłam kluczyk w zamku uchylając drewnianą powłokę. Weszłam do środka , korytarz był w pełni pokryty bielą. Na ścianach wisiało kilka obrazów ,  moją uwagę przykuło jednak ogromne lustro zawieszone tuż przy drzwiach. Poczułam jak Louis splata nasze palce , prowadząc mnie w głąb mieszkania. Przystanęliśmy w przepiękny salonie połączonym z kuchnią a mi zabrakło powietrza w płucach. 

-Witaj w naszym nowym mieszkaniu skarbie szepnął , obejmują mnie od tyłu w tali. 
-Lou ale jak ? zdołałam wydusić a łzy mimowolnie popłynęły mi po policzkach
-Hej nie płacz wytarł moje oczy , kiedy stanęłam do niego twarz w twarz
-Ja nie wiem co mam powiedzieć wydukałam dotykając szklanego stolika 
-Wiem ,że nie czułabyś się komfortowo mieszkając w domu , który kiedyś dzieliłem z Laną dlatego kupiłem dla nas ten apartament wyjaśnił składając na mym czole słodki pocałunek 
-Ja um to prawda przyznałam mimo wszystko czułam się podle , że wydał tyle pieniędzy tylko i wyłącznie dla mojego widzimisie. 
-Louis nie musiałeś , ja lepiej wrócę do swojego mieszkania powiedziałam kierując się do wyjścia
-Ani mi się waż ostrzegł łapiąc zbyt mocno za mój nadgarstek.
-Tommo to boli mruknęłam ,szybko zluzował uchwyt przyciągając do swojej klatki piersiowej
-Przepraszam nie chciałem , to po prostu ma być nasz wspólny początek bąknął gładząc mój policzek. 
-Chcę zobaczyć resztę oznajmiłam z entuzjazmem , zmieniając temat.
-Chodź z powrotem splótł nasze  palce prowadząc do dużych ogromnych drewnianych rozsuwanych drzwi. Kiedy je otworzyłam moim oczom ukazała się śliczna sypialnia. Duże okno przyozdobione brązową zasłoną , łóżko królewskich rozmiarów oraz inne meble w delikatnym beżowym kolorze. Najpiękniejsza jednak była stojąca w kącie toaletka. Znajdowały się na niej różnego rodzaju kosmetyki oraz kilka butelek perfum. 
-Lou to jest wspaniałe powiedziałam , kładąc się na łóżku. Nawet nie zauważyłam kiedy pojawił się nade mną opierając swoje ramiona po obu stronach .
-To ty jesteś cudowna stwierdził a jego oczy błysnęły pożądaniem
- Louis proszę , chciałam go od siebie odepchnąć ale ten naparł na mnie swoim niebiańskim ustami.
Nie minęła nawet sekunda a leżałam pod nim , kompletnie zdominowana. Zerwał ze mnie bluzkę oraz koronkowy biustonosz  a ja nadaremnie próbowałam zasłonić swoje niedoskonałości
-Cii malutka nie skrzywdzę Cię zapewnił po czym zaczął
całować  moje piersi zataczając na nich kółeczka językim ja natomiast wplotłam place w jego włosy , ciągnąc za nie gdy sprawiał mi przyjemność.
-Ohh wydobyło się z moich ust kiedy pogładził swoją dużą dłonią mój brzuch. Krew w moich żyłach przyspieszyła zalewając gorącem całe ciało. 
-Tak bardzo Cię pragnę wyszeptał  mi do ucha po czym pozbył  się swojej koszulki ukazując idealnie wyrzeźbiony tors. Co prawda widziałam go  takiego dziś rano , ale teraz dokładnie mogłam przyjrzeć się tym wspaniałym mięśniom pokrytym tatuażami. Popatrzył  na mnie spod swoich długich rzęs kiedy ścisnęłam  jego prężący się członek. 
-Achhh jęknął kiedy naparłam na niego 
W pewnym momencie sięgnął do góry aby rozpiąć zamek moich jensów. Nie spuszczając wzroku oczu , jego ręce powoli podążyły w stronę talii , całując skórę podbrzusza a potem przesuwają się do tyłu. Zsuwając delikatnie po pośladkach aż do ud , zdejmujące ze mnie spodnie . Pochylił  się , muskając nosem po wzgórku między udami. To uczucie było takie  , och brak mi słów. Leżałam  na łóżku w samych
koronkowych majtkach  , wpatrując się w tego cudownego i seksownego mężczyznę. Rozpiął  swoje jensy , odrzucając je gdzieś za siebie , prawdopodobnie  tam gdzie reszta naszych ubrań. Przez materiał bokserek zobaczyłam  jego nabrzmiałego przyjaciela. Zdaję sobie sprawę do czego zaraz dojdzie , i wiem że właśnie tego pragnę. Chcę oddać Louisowi to co dla mnie najcenniejsze.
-Louis ja ja jestem dziewicą szepczę gdy pogładził  dłonią moje udo. Oderwał  się ode mnie , a szok był wymalowany na jego twarzy. Na pewno będzie Cię teraz chciał besztam się w myślach.
-To znaczy , że będę pierwszy powiedział ze zdumieniem 
-Um tak przyznałam  nieśmiało spuszczając wzrok
-Hej kochanie , to cudownie wpił  się w moje spragnione wargi kontynując to co zaczął kilka minut temu. 
Wstrzymałam oddech kiedy zerwał ze mnie majtki oraz pozbył się swoich bokserek ukazując swoją dużą męskość. Położył moją małą dłoń na swoim penisie a sam zaczął pobudzać moją kobiecość. Mój oddech przyspieszył a serce biło tysiąc razy szybciej. 
-Jesteś tak cudownie mokra powiedział  wsuwając we mnie swój palec , a ja krzyknęłam  z rozkoszy gdy Louis zaczął  masować moją łechtaczkę. Zajęczałam  z podniecenia kiedy się wysunął  , nadal obserwując moje oczy.
Sięgnął  do szafki nocnej po czym wyciągnął  z niej czarną foliową paczuszkę. Rozsunął  moje uda po czym nałożył  prezerwatywę na swoją pokaźną męskość. 
-Ufasz mi maluchu spytał ? ustawiając się przy moim wejściu
-Ufam potwierdziłam splatające nasze palce. 

Poczułam ukłucie gdy powoli wdarł się do środka , zabierając dziewictwo. 
Zasyczłam z bólu a on zastygł w miejscu nadal utrzymując  kontakt wzrokowy
-Kochanie wszystko w porządku ? spytał na co skinęłam głową 
-Musisz się rozluźnić , jesteś strasznie ciasna polecił całując moje usta
Leżałam tam a on wsuwał i wysuwał się ze mnie tak delikatnie jakby co najmniej byla z porcelany
Wypchnęłam  biodra do przodu a on połączył  nas w kolejnym pożądliwym pocałunku. 
-Dojdź dla mnie Jasmnie dojdźź zadyszał  nad moim uchem wciąż się poruszając. Podrapałam  jego plecy poddając się niesamowitemu uczuciu , które ogarnęło  moje ciało. Głośny jęk uciekł z moich ust , chwilę potem chłopak również osiągnął szczyt. Opadł obok,  przytulając mnie do swojego torsu. 
-Kocham Cię powiedział kiedy zasypiałam upojona jego cudownym zapachem.


Kochani mamy  10  + 18 puls. To pierwszy taki rozdział w moim życiu i nie wiem jak wam się spodoba. Mi osobiście średnio.
Byłam jednak zawiedziona gdyż pod rozdziałem 9 nie było ani jednego komentarza. Jednak jestem bardzo ale to bardzo szczęśliwa z powodu wyświetleń. Naprawdę zaskoczyliście mnie , miałam już usuwać bloga i definitywnie kończyć z Maid a tu proszę taki licznik w kilka dni. Naprawdę nie wiem jak mam wam dziękować. Cóż mogę jeszcze powiedzieć komentujcie , możecie nawet zostawić kropkę byle bym wiedziała że ktoś czyta moje opowiadanie. Dziękuje za wszystko jeszcze raz i do zobaczenia jutro , postaram się dodać rozdział 11 ale nie obiecuje gdyż mam dwa sprawdziany. 
Love
Chester


6 komentarzy:

  1. Nie podoba się to nie czytaj...dla mnie super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje , wiele dla mnie znaczy twoja opinia

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuje , musicie poczekać jeszcze pół godziny ponieważ pisząc jednocześnie się uczę a uwierzcie to nie łatwe

      Usuń
  3. normalnie niedawno zaczęłam czytać i warto powiem ci szczerze będę teraz dawać wszystkim to opowiadanie by je przeczytali

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest napędem do nowych rozdziałow